Przejdź do głównej zawartości

The Candy Book TAG

THE CANDY BOOK TAG. Do tego tagu zostałam nominowana przez Alicję w Krainie Książek. Bardzo dziękuję za tę nominację :)

Książki, które przypominają:


1. Jabłka
Zdrowe owoce... Są znaczące, głębokie i prawdopodobnie wygrały wiele nagród, ale to na prawdę nie jest Twoja sprawa.

Myślę, że to "Dożywocie" Marty Kisiel, do którego podchodziłam dwa razy. To były dwa ciężkie razy, niestety. 

2. Mleczną czekoladę
Książka, którą polecasz absolutnie WSZYSTKIM.

Definitywnie "Harry Potter". Wychowałam się na nim. Sentyment.

3. Czarne żelki
DLACZEGO ISTNIEJĄ!?

"Kwiat mroku" Nory Melling. Kiedy czytałam, z każdym przewróceniem kartki, zadawałam sobie pytanie ""WTF?!".

4. Czekoladowe bezy
Książka z najlepszym romansem.

Zdecydowanie "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski. Bardzo trafiony prezent na osiemnaste urodziny. 

5. Gumowe pająki
Książka, po której przeczytaniu boisz się zasnąć.

Właściwie, to nigdy nie miałam takiej książki.

6. Watę cukrową
Książka, którą kochałeś, gdy byłeś mały oraz prawdopodobnie teraz też ją kochasz.

"Harry Potter"!!!!

THE END
Ja nominuję:

Komentarze

  1. Tak, czytanie Harrego Pottera do lampki nocnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super odpowiedzi :)
    Cieszę się, że wykonałaś ten TAG :)
    W ogóle byłam dzisiaj w wielkim szoku, ponieważ chciałam wejść na Twój blog, a mi wyskoczyło, że został usunięty :( Na całe szczęście znalazłam Cię ponownie :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Immunitet" Remigiusz Mróz

To nie moje pierwsze spotkanie z Remigiuszem Mrozem, choć buszując po moim blogu można tak wywnioskować. Z naszym rodzimym, określanym przez media jako najpłodniejszym polskim pisarzem miałam już do czynienia kilkukrotnie. Trzykrotnie podczas czytania trylogii o Wiktorze Forście, której na dobra sprawę nie zakończyłam, ponieważ Trawers baaardzo mnie zanudził (a tu wychodzi "Deniwelacja" O.O), oraz trzykrotnie podczas przygody z Joanną Chyłką i Zordonem. "Immunitet" to już siódma z kolei książka Mroza, którą miałam w swoich rękach i którą z ogromną chęcią przeczytałam. Choć, szczerze powiedziawszy, pierwsze 200 stron słabo mi szło, były mało wciągające, sprawa, którą tym razem dostali, niezbyt mnie zachęciła, ale po tych dwustu stronach (nie poddałam się, bo wierzę w Remigiusza, Chyłkę i Zordona) w końcu coś zaskoczyło, motor do czytania się włączył i oto jestem. Świeżo po lekturze "Immunitetu"!

Sebastian Sendal, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, najmłods…

"Charlie" Stephen Chbosky

Buszując po księgozbiorze mojej ukochanej biblioteki gminnej, natknęłam się na tę powieść. Niewiele mówiący tytuł, niezbyt zachęcająca okładka, obco brzmiące nazwisko autora, z którym wcześniej się nie zetknęłam, jednak te parę słów na okładce okazało się kluczem, czymś, co sprawiło, że tę książkę wzięłam do ręki i przeczytałam.

"Drogi Przyjacielu, piszę do Ciebie, bo jako jedyny mnie rozumiesz. Chciałbym Ci opowiedzieć o moim życiu, o seksie, narkotykach, związkach, akceptacji... "


Charlie to piętnastoletni chłopiec, którego poznajemy, kiedy idzie do pierwszej klasy liceum. Jest zagubionym chłopcem, mającym problemy ze sobą. Pierwszy dzień w nowej szkole wywołuje w nim strach, mimo, że to nie jest nic wielkiego i każdy nastolatek musi przez to przejść. Czuje się bardzo samotny, ponieważ nie ma żadnych przyjaciół. Żeby wyrzucić z siebie ten strach, pisze listy do zmyślonego Przyjaciela, zwierza mu się z rzeczy, które dzieją się w jego życiu, który mają jakiś wpływ na niego,…

"Jak gdybyś tańczyła" Diane Chamberlain

Wystarczy przeczytać tytuł, a części z Was pewnie nasuwa się pytanie: "Znowu ona? Znowu Chamberlain?". No tak, znowu powieść Diane Chamberlain. Tym razem przychodzę do Was z najnowszą jej książką, pt: "Jak gdybyś tańczyła", która urzeka opisem oraz ujmuje za serce okładką. A treść? Czy jest równie intrygująca, ciekawa i sycąca? Czy odkładając książkę, czujemy rozczarowanie, czy raczej zadowolenie z przeczytanej przed momentem powieści?

Książka opowiada historię Molly, która wiedzie niezłe życie - ma pracę, dom nad głową, kochającego męża. Jedyne, czego jej brakuje to dziecko i.. stuprocentowa szczerość w związku. Wraz z mężem starają się o adopcję, gdyż nie mają już perspektyw na posiadanie własnego, biologicznego potomka. Ale kobietę ogarniają wątpliwości i zalewa ją fala pytań - czy da sobie z tym wszystkim radę, czy pokocha adoptowane dziecko jak swoje, czy będzie dla niego dobrą matką? Ponadto tajemnica, która skrywa burzy jej spokój, odzywają się duchy przesz…