Przejdź do głównej zawartości

I skoczyła. | "Panika" Lauren Oliver

Panika. Uczucie przemożnego strachu, obawa, lęk, które towarzyszą człowiekowi wtedy, kiedy jego życie wisi na włosku, kiedy bliscy stoją na krawędzi. Ale czy warto ryzykować najcenniejszą rzecz, jaką się ma - życie - w chorej, nieodpowiedzialnej grze dla sześćdziesięciu tysięcy dolarów? Dla nudzących się nastolatków, żyjących w małym amerykańskim miasteczku, gdzie nie ma szerszych perspektyw, wygrana w owej grze może okazać się przepustką do lepszego życia.

Do tytułowej gry - "Paniki" - dołącza nastoletnia Heather. Młoda kobieta od zawsze pogardzała tą grą oraz jej uczestnikami, jednak ból, poczucie zdrady i odrzucenia zmuszają ją do inauguracyjnego skoku do wody. Ta decyzja jest nieodwracalna i dziewczyna zostaje jednym z wielu uczestników rozgrywki, która później przeradza się dla niej w poważne wyzwanie. W grze, która niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw, biorą również udział najlepsza przyjaciółka Heather - Natalie oraz ich nowy znajomy - Dodge.

Panika posiada ostre, nieznoszące sprzeciwu zasady, a nad wyzwaniami czuwają tajemniczy sędziowie. Komentator jest nietykalny, natomiast zawodnicy nie dopuszczają do siebie myśli o porażce, a do wygranej dążą nawet po trupach. Co to oznacza dla Heather, Natalie i Dodge'a? A to, że muszą zacisnąć zęby, znaleźć w sobie pokłady odwagi i przeć naprzód, pośród innych zawodników. Muszą odrzucić strach, nauczyć się dbać o siebie i najbliższych oraz pogodzić się z konsekwencjami swoich zachowań.

Bohaterowie "Paniki" to młodzi ludzie, zagubienie w małym miasteczku, zmagający się z dorastaniem i różnymi problemami. Heather próbuje uwolnić się od swojej matki, Natalie pragnie zostać modelką, a Dodge zmaga się z żądzą zemsty. Ważną postacią jest również Bishop, który przyjaźni się z Heather, odkąd ta sięga pamięcią, ponadto skrywa pewien sekret.

Powieść Lauren Oliver czytało mi się szybko i przyjemnie. Jest to kolejna dobra powieść od Wydawnictwa Otwartego, druga powieść Pani Oliver, z którą się zetknęłam. Jestem mile zaskoczona pomysłami tej autorki, które są niebanalne, ciekawe i wciągające. Polecam książkę czytelnikom szukającym wciągającej przygody na letnie popołudnia, przedpołudnia i wieczory!

Tytuł: Panika
Autor: Lauren Oliver
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Otwarte
Ocena: 7/10

Komentarze

  1. Jakoś nie mogę przekonać się do tej autorki, coś mnie do mnie zniechęca, tylko nie wiem co... Ale książki wydawnictwa Otwartego w większości mi się podobały, więc może tylko niepotrzebnie myślę xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji jeszcze czytać książek tej autorki i szczerze mówiąc bardzo mieszane opinie jakoś mnie nie zachęcają do tego. Choć może kiedyś jeszcze się to zmieni ;)

    http://k-siazkowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chciałabym ją przeczytać, czytając skrót fabuła jestem przekonana, że książka jest jak najbardziej dla mnie i może mi się spodobać. Zwłaszcza, że seria ,,Delirium" autorki przypadła mi do gustu :)

    Werisa - vverisa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak mało która z książek tego typu, ta mi przypadła do gustu. Sama byłam tym lekko zaskoczona. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała. Seria Delirium jest jedną z moich ulubionych i mam do niej ogromny sentyment :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Immunitet" Remigiusz Mróz

To nie moje pierwsze spotkanie z Remigiuszem Mrozem, choć buszując po moim blogu można tak wywnioskować. Z naszym rodzimym, określanym przez media jako najpłodniejszym polskim pisarzem miałam już do czynienia kilkukrotnie. Trzykrotnie podczas czytania trylogii o Wiktorze Forście, której na dobra sprawę nie zakończyłam, ponieważ Trawers baaardzo mnie zanudził (a tu wychodzi "Deniwelacja" O.O), oraz trzykrotnie podczas przygody z Joanną Chyłką i Zordonem. "Immunitet" to już siódma z kolei książka Mroza, którą miałam w swoich rękach i którą z ogromną chęcią przeczytałam. Choć, szczerze powiedziawszy, pierwsze 200 stron słabo mi szło, były mało wciągające, sprawa, którą tym razem dostali, niezbyt mnie zachęciła, ale po tych dwustu stronach (nie poddałam się, bo wierzę w Remigiusza, Chyłkę i Zordona) w końcu coś zaskoczyło, motor do czytania się włączył i oto jestem. Świeżo po lekturze "Immunitetu"!

Sebastian Sendal, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, najmłods…

"Jak gdybyś tańczyła" Diane Chamberlain

Wystarczy przeczytać tytuł, a części z Was pewnie nasuwa się pytanie: "Znowu ona? Znowu Chamberlain?". No tak, znowu powieść Diane Chamberlain. Tym razem przychodzę do Was z najnowszą jej książką, pt: "Jak gdybyś tańczyła", która urzeka opisem oraz ujmuje za serce okładką. A treść? Czy jest równie intrygująca, ciekawa i sycąca? Czy odkładając książkę, czujemy rozczarowanie, czy raczej zadowolenie z przeczytanej przed momentem powieści?

Książka opowiada historię Molly, która wiedzie niezłe życie - ma pracę, dom nad głową, kochającego męża. Jedyne, czego jej brakuje to dziecko i.. stuprocentowa szczerość w związku. Wraz z mężem starają się o adopcję, gdyż nie mają już perspektyw na posiadanie własnego, biologicznego potomka. Ale kobietę ogarniają wątpliwości i zalewa ją fala pytań - czy da sobie z tym wszystkim radę, czy pokocha adoptowane dziecko jak swoje, czy będzie dla niego dobrą matką? Ponadto tajemnica, która skrywa burzy jej spokój, odzywają się duchy przesz…

"Charlie" Stephen Chbosky

Buszując po księgozbiorze mojej ukochanej biblioteki gminnej, natknęłam się na tę powieść. Niewiele mówiący tytuł, niezbyt zachęcająca okładka, obco brzmiące nazwisko autora, z którym wcześniej się nie zetknęłam, jednak te parę słów na okładce okazało się kluczem, czymś, co sprawiło, że tę książkę wzięłam do ręki i przeczytałam.

"Drogi Przyjacielu, piszę do Ciebie, bo jako jedyny mnie rozumiesz. Chciałbym Ci opowiedzieć o moim życiu, o seksie, narkotykach, związkach, akceptacji... "


Charlie to piętnastoletni chłopiec, którego poznajemy, kiedy idzie do pierwszej klasy liceum. Jest zagubionym chłopcem, mającym problemy ze sobą. Pierwszy dzień w nowej szkole wywołuje w nim strach, mimo, że to nie jest nic wielkiego i każdy nastolatek musi przez to przejść. Czuje się bardzo samotny, ponieważ nie ma żadnych przyjaciół. Żeby wyrzucić z siebie ten strach, pisze listy do zmyślonego Przyjaciela, zwierza mu się z rzeczy, które dzieją się w jego życiu, który mają jakiś wpływ na niego,…